Moja ostoja zdrowia psychicznego i najbardziej miziasty z miziastych kotecków (chociaż nie wygląda i długo musiałem pracować na jej zaufanie). Kocham tę znajdę
@vredo nie, ona bardziej z tych „damulek”. Wiesz, ę ą, do jedzenia tylko barf z wołowiny, a na inne koty to syczymy i gardzimy, a w ogóle to CZEMU NIE MIZIASZ NIEWOLNIKU?! Ale i tak kocham