Hejka ziomeczki.

No to jak to jest z tym #programowanie w 2026?

Jak patrzę na portale typu just join to ofert jest tyle co standardowo, powiedzmy jak w 2019 roku.

I teraz słyszę 2 skrajne opinie:


Opinia nr1: "Robota jest, wszystko dobrze robią, dobrze robota idzie. Jak ktoś nie może znaleźć pracy to jest nieudacznikiem i miernotą. A poza tym wolny rynek mordo, maszeruj albo giń! "


Opinia nr2: "Rynek jest ciężki, grupowe zwolnienia, musisz mieć nienaganne CV, robić dziesiątki projektów i mieć w zanadrzu znajomość tuzina technologii, żeby ktoś w ogóle spojrzał na Twoje CV, nie można zasiedzieć się w jednej firmie, bo Twoje skille będą nieaktualne na rynku pracy. A poza tym to mój kolega to szuka roboty od marca. AI nas wszystkich zastąpi!!! "


No więc jak to jest - jest ciężko z robotą dla kogoś z 5+ (a właściwie 10+) lat doświadczenia czy nie bardzo?

Pytam, bo powoli planuję zmienić pracę ze względu na stres oraz kiepską atmosferę w robocie.

#pytanie

acefda30-5cfa-4834-8059-1fef9327e146

Komentarze (17)

TheCommitLine

chyba się nie dowiesz dopóki nie spróbujesz zmienić :D ja mam niestandardowe podejście szukania pracy innymi metodami niż portale z ofertami, dość często je polecam w swoim środowisku i się sprawdza wiele firm nie prowadzi rekrutacji, ale jak się pojawi ktoś z dobrym CV to po prostu przyjmują bo "a faktycznie mówili, że się nie wyrabiajo". Nie wiem czy to sprawdzi się w dużych korporacjach - ale ja osobiście nie jestem zwolennikiem pracy w dużych korporacjach.


Dużo chyba zależy od podejścia, ale moim zdaniem to branża jak każda inna, jednemu ciężko innemu łatwo, bo akurat tak się gwiazdy ułożyły.

NooT

@maly_ludek_lego u mnie w firmie po długim przestoju ostatnio zaczęli zatrudniać i z tego co wiem dają całkiem przyzwoity hajs. No ale musisz być dobry, a nawet bardzo dobry. Jak jesteś pewny swoich umiejętności, to moim zdaniem rynek już przeszedł najgorszą burzę i jest otwarty na dobrych kandydatów (co jeszcze chwilę temu nie było takie oczywiste).

MostlyRenegade

@maly_ludek_lego nie mam pojęcia. Każdą robotę dostałem po znajomości.

inty

@maly_ludek_lego właśnie sam nie wiem jak ma się sytuacja na rynku i planuję wziąć udział w rekrutacji na stanowisko juniora / mida aby sprawdzić co i jak i co się teraz wymaga po 5 latach

tomasz-frankowski

Jak rok temu aplikowałem na CA w fintechu, to na 3 etapie rekrutacji mieli 800 osób xD

Ogólnie wszystko fajnie, ale dzisiaj najtrudniejsze jest się dać zauważyć.

maly_ludek_lego

@tomasz-frankowski ale Jak to na 3cim etapie? Rozumiem że już po przesianych cv mieliby z 20-30? Ale co to znaczy na 3cim etapie?!

tomasz-frankowski

@maly_ludek_lego Ni chuja nie wiem ile bylo ich wszystkich, ale już po pierwszej rozmowie z hr i po pierwszej technicznej.

maly_ludek_lego

@tomasz-frankowski I po tym nadal mieli 800 kandydatów? Niemożliwe, bo musieliby przeprowadzić kilka-kilkanaście tysiecy rekrutacji. Technicznych i hr? Może przysłali im 800 cv? Wtedy ma to sens

malkontenthejterzyna

Moim zdaniem cv są passe a rekrutacja to gra, której trzeba się nauczyć. Nie ma już manny z nieba - ZIRP nie wróci. Ale w polsce rynek it jest bardzo silny o ile ktoś umie się w nim poruszać - co niestetu niekoniecznie wynika z / przekłada się na czyjeś umiejętności.


Chyba napiszę o tym post wieczorem, bo to już któreś pytanie na ten temat, które widzę, a czuję, że mam kilka przemyśleń i rad.

Roark

Programista C/Linux, 8+ lat doświadczenia, oferty regularnie spływają, po 8 latach postanowiłem zmienić pracę, złożyłem CV i po niecałym miesiącu już składałem wypowiedzenie. Wcześniej dla poćwiczenia kilka rozmów. Z jednej nawet dostałem ofertę, ale po wypowiedzeniu i kontrofercie zostałem.

maly_ludek_lego

@Roark słowo klucz: programista C

maly_ludek_lego

@Roark wydaje mi się, że chodzi tu o programistów Java,. NET, Python, Frontend. Czyli standardowe stacki.

maly_ludek_lego

@Roark wlaśnie zrozumiałem, że problemem jest czysta wiedza z jakiegoś popularnego języka i nic ponad to.

Catharsis

@maly_ludek_lego Nie wiem jak inni ale mogę się wypowiedzieć jako freelancer z kilkuletnim doświadczeniem. Zasadniczo to na moje wysłane CV jest zero odzewu jeśli wyślę na coś wyżej niż junior a jak jest odzew to zazwyczaj na jakieś najgorsze stanowiska i to za głodową wypłatę. Dlatego sam się zastanawiam w sumie co robić bo na razie mam sporo zleceń ale te się kiedyś mogą skończyć i co wtedy xD. A nie wyrobię raczej na raz teraz zatrudnić się gdzieś jako junior żeby łapać tego całego expa do którego spuszczają się rekruterki i jednocześnie klepać zlecenia dla innych bo bym musiał wracać z pracy do kolejnej pracy a tego na dłuższą mete nie dam rady psychicznie xD.

Dlatego też podobnie jak inni gdzieś z tyłu głowy lata mi pomysł przebranżowienia się. Ale bardzo bym tego nie chciał bo ja w sumie lubię IT i nigdy nie pchałem się do tego z chęci dużych zarobków a z pasji. No ale niestety nadchodzą przykre czasy.

Zaloguj się aby komentować