Hej,

ale mnie naszly rozkminy odnosnie hipotecznej sytuacji.

Wyobrazcie sobie,ze jestescie wdowcem z dzieckiem np. 2-3 letnim.

Po jakims czasie od smierci zony dowiadujecie sie ze dziecko nie jest wasze- potwierdza to test dna.

Co robicie w takiej sytuacji?

Opiekujecie sie dzieckiem i wychowujecie jak swoje #pdk czy zrobilibyscie wszystko,zeby oddac do domu dziecka,sierocinca itede.

P.S zdjecie losowe

#rozkminy #przegryw #pytaniedoeksperta

15682ec6-7abe-43e8-ae31-393bc8fb1ee5

Komentarze (12)

@jajkosadzone Prawnie w tej sytuacji już jest twoje i tak. Poza tym dziecko nie jest winne,że matka była szmatą. Kukułcze jajo,ale przecież sierociniec to gówno i jeśli byś się tak zachował to byłbyś tyle wart co ta szmata.


No i jednak co wdowiec to nie rozwodnik, w takiej sytuacji młodym się raczej już nie jest też...


@Tylko_Seweryn ma rację - potraktować jak adoptowane i tyle.

@jajkosadzone Niby tak.Może to moja perspektywa i deprecha. Mam 36,a miejscami to czuję się jakbym był zasuszonym grzybem co ma 360.

@GazelkaFarelka

I?

Generalnie nie chce dostac bana,ale ludzie majacy psa lub kota w większości nie sa do konca zdrowi na umysle- takim zwierzakiem szukaja substytutu dziecka.

@jajkosadzone Nie robię nic, poza tym, że nasram na grób byłej, z pi⁎⁎⁎mi krótko nawet po ich śmierci. Dziecko wychowuje jak swoje biologiczne i ciesze się, że je mam.

Zaloguj się aby komentować