Komentarze (7)

@nbzwdsdzbcps przecież to nic nie groźne gadanie jakiegoś typa, niech se gada. Prawda?

/s, bo jakby ktoś nie wiedział ten człowiek jest amerykańskim sekretarzem zdrowia.

Dobrze gada a wy już mu jedziecie.

Ma racje, tylko nie wyjaśnił zasady tego procesu i mocno przecenia wpływ samych fal.

Otwarcie bariery krew-mózg za pomocą wifi, polega na mocnym uderzeniu (często wielokrotnym) routerem w głowę.

Zaloguj się aby komentować