Komentarze (12)

W jakim sensie na broń? Dostają lepszą jak mają więcej punktów?


ok doczytałem: "Wszystkie siły obronne o nim wiedzą i toczy się rywalizacja o punkty, o drony, o środki walki elektronicznej i o inne rzeczy, które pomogą im w walce. Im więcej żołnierzy piechoty zabijesz, tym więcej dronów dostaniesz, żeby zabić więcej żołnierzy. To coś w rodzaju samonapędzającego się cyklu – dodał polityk"


Ma to sens, jesteś skuteczny to inwestujemy w ciebie.

Kiedyś się zastanawiałem na tym, ile zajmie nam czasu aby konflikty zbrojne były prowadzone jak gry komputerowe. Wtedy wydawało mi się, że będziemy sterować czołgami, śmigłowcami z zacisza bazy wojskowej a nie z okopów ale może i do tego kiedyś dojdzie. Co do samego systemu punktowego, sądzę że to też działa odstresowywujaco, żołnierze skupiają się na walce i punktach, mają jakiś krótkoterminowy cel i wyzwanie, dochodzi element motywacyjny i współzawodnictwa a dowództwo widzi, gdzie jest najwięcej wrogich jednostek.

Teraz nic tylko zrobić grę komputerowa, gdzie na prawdziwe obrazy zostanie założona jakas "śmieszna" grafika, spiąć starlinkiem z dronami, wypuścić na rynek i oglądać jak koreański piwniczak nabija range generała ukraińskiej armii xd

@RACO biorąc pod uwagę szerokość ziemi niczyjej, ograniczenie obszaru powinno wystarczyć. Gorzej z celowym niszczeniem sprzętu, ale to możnaby ukrócić tym że trzeba nabić określony level pomiędzy przejściem między symulacją a prawdziwym dronem i żeby gracz nie wiedział że kieruje prawdziwym dronem.

Zaloguj się aby komentować