Komentarze (17)
@cebulaZrosolu Byznesmenem z Łodzi. Po wypadku krążyły w internetach plotki, że ma znajomości z łódzkiej policji i to dosyć wysoko.
@starszy_mechanik @Bigos @PlatynowyBazant20 to na kawie można się tak dorobić żeby mieć układy w wojewódzkiej policji?
Kurde nieźle
@cebulaZrosolu dorobić się można nawet sprzedając palety. A jak coś robisz to często też fundujesz i zaczynasz przebywać w tym światku i zaczynasz pić z nim wódkę a wtedy już do relacji np z komendantem policji, księdzem i burmistrzem, "Zbychu ja cię szanuje" czy też "ty mi ja tobie" jest niedaleko
@cebulaZrosolu niedługo po wypadku rok temu internauci zaczęli wyszukiwać w Sieci informacje na temat rodziny potencjalnego sprawcy. Prawdopodobnie z ciekawości, lub też w imię pytania, które sam zadałeś. Zauważono, że nazwisko jest dosyć rzadkie i występuje raczej w okolicach Łodzi, zaś bodajże dwie osoby z takowym znaleziono na stronach tamtejszej Policji. Zważywszy , że jeśli dobrze kojarzę chodziło o tzw. drogówkę, społeczność internautow doszła do konkluzji, że prawdopodobnie to drzewo genealogiczne pomogło antybohaterowi ubiegłorocznych wydarzeń w uniknięciu odpowiedzialności. Konkluzja ta została nawet w pewnych kręgach umocniona po tym, kiedy w jednym z oficjalnych komunikatów Policji pojawiła się informacja, że "nikt z policjantów przybyłych na miejsce zdarzenia nie był członkiem rodziny", co było mylące, ponieważ nie pytano o nich, tylko o rodzinę w Policji ogólnie. I do tego specyficznego "mikroklimatu" dodaj sobie fakt, że pewien były już minister sprawiedliwości po raz kolejny poczuł się wywołany do tablicy i zamiast pozwolić prokuraturze pracować, ujawnił to i owo na konferencji prasowej. Tym samym wręcz podbil pieczątkę na paszporcie uciekiniera i zagwarantował mu - przynajmniej na ten moment - "Big Dubai Adventure".
Wybacz kwieciste opisy - jestem po wieczorowym kursie unikania pozwów sądowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować

