Komentarze (14)
@Half_NEET_Half_Amazing Nikt nie ma kosztów życia równych 0, musi się czymś żywic i coś pić. Nawet jeśli dostaje to za darmo to musi się stawić w określone miejscu, odsiedzieć swoje albo wyżebrać. Czyli kosztem jest suma posiłków które uda mu się zebrać. To nie jest tak że całe dnie siedzi gdzie mu się podoba a potem idzie za Lidla i wyjada do woli przeterminowane produkty ze śmietnika. Jak zdążysz przed szczurami to bójka z innym bezeomnym jest nieunikniona. To już lepiej jak siedzisz pod szpikulcem i zagadujesz do turystów o drobniaki, wtedy wpada ze 2-3 euro za godzinę. Czasami jeszcze typy zostawiają butelki gdzie popadnie to masz hajs z kaucji. Raz się obłowiłem bo wycieczka z polski była i dzieciaki mi za free dokańczały napoje i oddawały butelki.
Zaloguj się aby komentować
