@Gustawff W latach 80-tych popularny był dowcip o tym, jak w zakładach państwowych planowano przeprowadzić masowe badanai krwi i kału wśród pracowników. A to po to, żeby ustalić kto ma robotę we krwi, a kto w dupie.
Pic na wodę. Jakbym się rozpisał to poleciała by jakaś głowa. A anonimowa nigdy nie jest tym bardziej że nie zawsze są odpowiedzi a b c. Bo jest miejse na opis
W liceum nam zrobili anonimową ankietę o alkoholu. Oczywiście wszyscy robili bekę i pisali jakieś bzdury, a oni zbiorczo nas ukarali. I to niby prestiżowe liceum. Do dziś mnie to wkurwia.
No ja w robocie miałem jakiś czas temu ankietę, oczywiście anonimową. Pytania między innymi o: wiek, wykształcenie, staż pracy, dział. Każdego jednego można już po tych paru zidentyfikować bez pudła. Anonimowość na pełnej k⁎⁎⁎ie