Komentarze (12)
@rith ja pracowałem w firmie, w której żarło, żarło i zdechło. Na początku był bonus roczny po 120-140%, później zaczęło się limitowanie wszystkich firmowych wydarzeń, budżetu na szkolenia, bonus zjechał do 80%. A na początku stycznia prezesi ogłosili, że kto chce może odejść (bo firmie brakuje kasy), a jak to nie wystarczy, będą zwolnienia. Widząc jaki jest gnój, dopisałem się na listę do zwolnienia.
Zaloguj się aby komentować
