Komentarze (14)
@LondoMollari co prawda inny kaliber do spisywania, ale Smith&Wesson też nie potrafią. Sprawdzane na 2 różnych dzielnicowych
@WujekAlien i tutaj wchodzi policyjne doświadczenie:
Dzielnicowy nr 1 - młodszy - poprosił o przeliterowanie (i tak źle zapisał mimo dyktowania powoli, po literce)
Dzielnicowy nr 2 - stary wyga - karabin kal. i dawaj pan kolejną sztukę, bo nie ma czasu xD
@moll Ma w zwyczaju zostawiać głupie karteczki w drzwiach, gdy chce o coś spytać. Bez podania przyczyny i stresując tym moją żonę (szczególnie, gdy jestem w delegacji). A w sprawach przemocy rodzinnej u sąsiada 2 piętra nade mną, chodzi po klatce i robi wywiad wśród mieszkańców około 12:00, gdy większość ludzi jest w pracy i ma fajrant, bo nikogo nie ma w domu i nic nie ustalił. Wybitnej klasy specjalista, takich ze świecą szukać.
@WujekAlien w sumie rozsądne podejście, sąsiedzi nic nie mówili, więc przemocy nie ma, sprawa zamknięta xD
@moll dokładnie, a sąsiadka chodzi z podbitym okiem, pewnie się przewróciła na schodach, jak z zakupami wracała do domu
Zaloguj się aby komentować
