Komentarze (17)
@Opornik człowieku, nic nie mów. Nade mną przez jakiś czas chyba jakiś lekko autystyczny dzieciak mieszkał, koło szóstej rano i piłeczką kauczukową robił sesje, tak z dobry kwadrans.
Tyle szczęścia, że sen mam naprawdę twardy ale jak z nocki wracałem...
Oczywiście jak pukałem do mieszkania nade mną to nikt nie otwierał, nieważne czy rano, popołudniu czy wieczorem.
@DiscoKhan Naprzeciwko mnie mieszka upośledzony ojciec, z synem Szymonem, tez upośledzony. Ich matka przestała jeździć na rowerze na stwardnienie rozsiane. Na pozór są grzeczni, ale czasami jak stary popije robio we dwóch inbe w domu. Ojciec sie drze 'Żymooon dawaj lokomołszyn' i puszczają loco-motion kylie minogue, #!$%@?ąc jakieś dzikie tańce przy tym w pokoju. Zawsze mam beke bo wszystko widac przez ich okno, a drą się przy tym jak #!$%@?. Kiedyś nawet dresy z ławki wyłączyli prąd w całym pionie bo nie mogli ich już słuchać
Dźwięk spadającej kulki jest zjawiskiem technologicznym i najczęściej zdarza się w blokach z wielkiej płyty żelbetowej. Ów dźwięk wydają zbrojenia stalowe, które w dzień pod wpływem temperatury nieznacznie się napinają i wykrzywiają. W nocy, gdy temperatura spada, uwzględniając zasady fizyki stalowe pręty powracają do pozycji wyjściowej. Pręt odpręża się (kulka spada) i dalej oscylacyjnie powraca (kulka toczy się).
Zaloguj się aby komentować

