@Kremovka nie wiem, jak to wygląda w Horizonie 2, bo na razie skończyłem tylko 1 i nie było tak źle, jak jest w Ghost of Tshushima - watki pobocznych postaci rozbite na 9 questow, z czego wiekszosc to jakies 5' zadanka w stylu dojedz, zeskanuj, zabij. Głowny watek fajny, ale to co sie dzieje obok to dramat... dawno nie byłem tak rozczarowany jak Cuszimą...
Akurat podawanie Valhalli jako przykładu gry prowadzącej za rączkę jest słabe. Tak, lubię gry Ubi
Otóż w niemal każdej grze Ubi można dostosować dosłownie każdy element interfejsu pod swoje potrzeby. Można też grać w trybie Tropiciela, gdzie brak znaczników - tzn. pojawiają się tylko po dialogach, misjach, znalezionych dokumentach i wskazówkach. A i tak znacznik zwykle zanika i trzeba użyć drona tfu kruka do lokalizacji celu.
Narzekanie na gry Ubi rozumiem, ale nigdy nie zrozumiem narzekania na znaczniki, gdy Ubi pozwala dostosować sobie dosłownie wszystko pod swój styl.
Inna sprawa, że dialogi, wskazówki i elementy charakterystyczne światów nie są jakieś genialne, ale - można grać bez znaczników.
Grałem tak Origins, w Odyseji już ze znacznikami i Valhallę gram na domyślnym trybie czyli kolorowe kropki i odkrywanie mapy poprzez synchronizację.
Niemniej najlepiej mi zwiedzało świat Gothic 1 i 2, pod tym względem ta gra jest do dziś wyjątkowa.
A wiecie, że można sobie w Morrowinda pograć na telefonie? Trzeba tylko ściągnąć apke OMW czyli oficjalnie openmicrovawe a nieoficjalnie openmorrowind. Morrowinda z kompa skopiować do folderu apki i ta da można se pykać.
Przez tego mema aż mnie naszło i tak zrobię do tego poszukam pada od Xboxa i będę sobie grać w robocie
Zaloguj się aby komentować