Komentarze (12)

@Opornik ja toczę małą wojnę ze sklepikarzami, kelnerami i przypadkowymi ludźmi o nazewnictwo. Uparcie wymawiam jej nazwę "Colesław", a oni mnie poprawiają na Kolesław. Mnie niekonsekwencja w czytaniu tego jako "kolesław" razi w uszy i ciężko jest mi odpuścić. No bo skoro chcą czytać C po angielsku, to dlaczego w angielskim wyrazie dopuszczają Ł? Co to za pomysł, żeby pół czytać po angielsku, a pół po polsku? Po polsku C czyta się jak C więc colesław, a jeśli chcą całość czytać po angielsku, to czyta się "kolsloo"..

@GrindFaterAnona A może na odwrót, powolną kampanią przekabacimy świat żeby myślał że to polski wynalazek.

Wszak Polska eksportuje masę żywności.


A tak na serio, też mnie wku#$ mieszanie języków. Albo gadamy po angielsku albo po polsku, fituje?

@Opornik też cały czas myślałam, że to polska nazwa "kolesław" xD i rozkminiałam jak Brytyjczycy to niby wymawiają, bo widziałam wielokrotnie w uk xD

@GrindFaterAnona bo colesław brzmi glupio xD myslalam, ze ktos wymyslil taka salatke od slowa cool :) ze cool i np. stani-sław xD i tak powstał colesław xD

Zaloguj się aby komentować