Komentarze (14)
Rozpierdala mnie jedna rzecz.
Jak już ktoś ma dziecko to jedyny temat jest o dziecku, co zrobiło co jadło itp itd.
Ja potrafię z każdym a to o autach, o koncertach, o wszystkim pogadać i nie muszę opowiadać o dziecku kiedy miało pierwszego zęba...
Nie kminię sprowadzania wielu ciekawych tematów tylko do tematu dziecka...
@Spider no ale komu i po co?
Z żoną to ok ale co kogo obchodzi kogoś moje dziecko?
Wiele osób nie wie nawet jak ma na imię zresztą ja też nie kojarzę gowniaków moich znajomych.
Do 3 rż to jest kompletna beka z tego jak się rozwija i co odpierdala ale myślę, że jest to na tyle kwestia intymna, że nie powinna być wałkowana na każdym spotkaniu np. Ze znajomymi
Zaloguj się aby komentować

