Ja j⁎⁎ię, raz pojechałem na noc do rodziców, żeby sobie elegancko rano pojechać na lotnisko, wylot jakoś po 8 (godzina jazdy). Matka obudziła mnie o 2 "SPÓŹNISZ SIĘ NA SAMOLOT!!!".
Kurła, na lotnisku byłem razem z woźnym, który je otwierał.
@Nemrod jakby to była jedna z trylionów rzeczywistości, w której wyjeżdżasz jak chcialeś i w drodze na lotnisko akurat złapałbyś gumę we wszystkich czterech kołach to byś docenił matczyną troskę.
@cododiaska No nie wiem, kiedyś przez pomyłkę pojechałam na lotnisko dobę wcześniej i o 5 rano dzwoniłam do szefa, dlaczego mój bilet nie działa. Nie polecam.