#heheszki kto robił wesele, ten się w piekle śmieje

kolega kiedyś opowiadał, jak przyjechali grać na drugi dzień po weselu, na poprawiny.

różnica była taka, że państwo młodzi "wypoczywali" na tarasie, a goście wyglądali jakby ich z ckm ktoś pojechał - gdzie kto jeszcze miał siłę stać, tam padł

001a8743-70e3-43a9-b763-b5921d6176f4

Komentarze (12)

@cebulaZrosolu moja ślubna wróciła z guzem na czole od klapy bagażnika, a ja piłem po pół kieliszka, więc można powiedzieć, że ogarniałem więcej

@skorpion ja 1 dnia też piłem z mniejszych kieliszków, żeby nie odjebać jakieś maniany, na poprawinach puściłem wodze fantazji, na 3 dzień też xD

Zaloguj się aby komentować