Komentarze (8)
@kaszalot opisałem w swoim ogłoszeniu WSZYSTKO o sprzedawanym samochodzie. Na zdjęciach miałem wskazane usterki. Większość i to zdecydowana, pi razy oko 90 - 95% dzwoniących pytała "co jest nie tak z samochodem". Ludzie to debile, nie czytają, nawet nie oglądają zdjęć, za to chętnie pozawracają dupę, ponegocjują przez telefon i później kontakt się urywa.
Zaloguj się aby komentować
