Komentarze (15)
@Taxidriver Właśnie o tym piszę, że nie, nie zawsze da się to zrobić. Nigdy nie potrąciłem zwierzaka, ale jest to tylko kwestia szczęścia, elementu losowości. Przykładowo, gdy jedziesz 50 km/h pokonujesz 14 metrów co sekundę. Tyle właśnie przejedziesz zanim zdążysz zareagować, choćby DOTKNĄĆ pedał hamulca, gdy zza płotu, który znajduje się 2 metry za chodnikiem, wybiegnie kot lub pies. 1 sekunda to realny czas reakcji dla sprawnej umysłowo i fizycznie osoby, nie w warunkach laboratoryjnych czy "teście na refleks z linijką". W tym roku, o mniej niż metr minąłem borsuka, a uratowało mnie wyłącznie to, że jechałem na rowerze 30 km/h i po prostu za w czasu usłyszałem szelest w krzakach przy drodze. Jadąc autem bym nie miał szans na cokolwiek. Zapisy w PoRD odnośnie zachowania w obrębie skrzyżowań czy przejść dla pieszych, właśnie dlatego zawierają zapis o "szczególnej ostrożności", by zmaksymalizować szansę na szybszą i skuteczną reakcję.
Zaloguj się aby komentować




