Komentarze (7)

@mannoroth Zawsze dzwonię, kiedy np. prowadzę, albo chcę coś dogadać szybko.


Pisanie to rozwlekanie sprawy, którą często można załatwić trzydziestosekundową rozmową. Życie jest za krótkie na pierdolenie się z SMSami i chatami.


Dotyczy to oczywiście spraw "do załatwienia". Takie pitu-pitu smalltalkowe niech sobie leci SMSami albo nawet mailami.

Zaloguj się aby komentować