@PanNiepoprawny ja to usłyszałem od zwycięzcy pewnego programu muzycznego, 20 lat temu, jak wpadł do studia z wódą, kiełbasą swojską i kochanką w ciąży xD. jedno co na pewno, to nie można było mu odmówić autentyczności w jego działalności artystycznej. chociaż nie było to disco polo, ale prawie xD