Komentarze (23)
@IronFist Stojąc za kimś zostawiam sobie z reguły odrobinę więcej miejsca przed następnym autem, i ruszam kiedy rusza auto dwa albo trzy auta przede mną. W ten sposób zaoszczędzam nawet sekundę-dwie czasu, co w dużym ruchu daje szanse zwiększyć ilość aut jakie przejadą w cyklu świateł. Gdyby wszyscy tak robili, to wiele korków w ogóle by nie powstawało.
na próżno się trudzisz. Jak już się zapali zielone, to ten na początku kolejki i tak dopiero będzie szukał biegu.
@MostlyRenegade No wiem, na to nic nie poradzisz, ale próbować warto.
Ostatnio miałem "dobrą" akcję:
-
ruch wahadłowy, jeden wąski i zniszczony pas
-
30-40 sekund zielonego na cykl
-
długi fragment, i około 6 minut czekania między cyklami
Przy dobrym spięciu się wszystkich przejeżdżało tam kilkanaście aut w cyklu. Stoimy więc w korku, obok nas przemyka pan kolarz na treningu, obcisłe gacie, kask, etc. - cały ekwipunek.
Pan kolarz omija wszystkich, i oczywiście staje przed pierwszym autem. Zielone... pan kolarz się zagapia, a następnie rusza ekstremalnie wolno (bo remontowana droga równa nie jest, więc szkoda jego kosmicznego roweru). Konkluzja - przejeżdżają 3 auta za nim, a przynajmniej 10 aut (w tym ja) więdnie na następnym cyklu.
Pan kolarz swoim super pomysłem zmarnował ludziom przynajmniej 10 x 6 minut czasu. Ależ kurwiłem na niego.
A najlepsze, że 50 metrów w obok, równolegle do drogi, na wale powodziowym idzie ścieżka rowerowa, która na 100% miała lepszą nawierzchnie niż remontowana droga.
@LondoMollari ale to nie reguła. Jak nie kolarz to na światłach przydrzemie kierowca w starej panamerze, który będzie szukał temperatury nawiewu w tylek w wentylowanyn fotelu albo przeglądał smsy w iPhonie. Dzbany były są i będą na drogach czy tego chcemy czy nie. Takie sytuacje mają miejsce nie tylko w Polsce ale również w innych krajach.
ale to nie reguła. Jak nie kolarz to na światłach przydrzemie kierowca w starej panamerze, który będzie szukał temperatury nawiewu w tylek w wentylowanyn fotelu albo przeglądał smsy w iPhonie.
@Rmbajlo Jasne. Ale tam mnie wybitnie wkurzył fakt, że typ przecisnął się specjalnie na początek kolumny aut, a następnie je zablokował.
Zaloguj się aby komentować


