Komentarze (13)

@IronFist nie wiem, u mnie sprawa była prosta, nie chcesz to nie jedz, jak zgłodniejesz to możesz sobie w mikrofali podgrzać ale będzie gorsze. Jak se chcesz dziecko.


Wychodziło na to, że zawsze jednak głód wygrywał xD

@DiscoKhan zgadzam się. Ja robie tak samo z córką. Jeszcze działa taka metoda że spróbuj tylko, jak nie chcesz to zostaw. Zawsze jak spróbuję to już zje wszystko :D. Jeden tylko raz słyszałem że dziecko nie jadło i wylądowało w szpitalu pod kroplówką. Dzieckak miał uczulenie na ziemniaki. Kilka razy struli go w przedszkolu tak że za każdym razem musiał to odchorować ciężko kilka dni i dzieciak bał się jeść cokolwiek. Więc z niedożywienia trafił do szpitala. Ale to taki skrajny przypadek. Większość dzieci jednak woli zjeść coś niż chodzić głodne.

@DiscoKhan ja zawsze mialem zjebe za niejedzenie, raz mi starzy kazali zjesc kanapke ktora mi zostala gdzies w plecaku i splesniala

@solly o hui, zięba za zostawienie jedzenia to rozumiem ale coś takiego to już gruba przesada.


@A_I nie. Od orzeszków zacząłem tyć jakiś czas temu to przestałem je jeść i połączyłem to z dietą cud - mniej w ogóle żreć xD

@DexterFromLab pewnie i moglem, pamietam ze po jednym gryzie juz sie zesralem i chyba nie dalem rady kontynuowac, nie wyegzekwowali tego finalnie ale smak mniej wiecej pamietam

@IronFist zaburzenia odżywiania prawdopodobnie spowodowane niezdiagnozowanym ADHD xD rodzice totalnie nie wiedzieli co robić, w sumie ja do dzisiaj nie wiem.


Problem objawia się tym, że jak się czymś mocno zajmę (praca, gierki, oglądanie serialu, malowanie figurek) to potrafię zjeść jeden posiłek dziennie w okolicy 16.


Jest to oczywiście problem - nie dostarczam sobie składników odżywczych których organizm potrzebuje. Jak mam zawsze coś do zjedzenia to jest trochę lepiej, bo przynajmniej jak w końcu poczuję głód to mogę go zaspokoić od razu małym wysiłkiem.


Próbowałem diety pudełkowej, gotowania w domu, zamawiania Uber Eatsa jak tylko miałem ochotę.


Nie jestem w stanie pamiętać, że mam zjeść. Obecnie leczę się psychiatrycznie i powoli jest lepiej.


Co się napłakałem za dzieciaka przy stole to moje.

Leki o wydłużonym uwalnianiu. Musisz zjeść śniadanie żeby zjeść leki, a po 4 godzinach jak nie zjesz to leki się źle rozłożą i ci przypomną żeby zjeść

@wombatDaiquiri  adhd na pokładzie. Ja nigdy nie chciałem jeść wiec mnie rodzice napierdalali aż poszło mi w drugą stronę i żarłem ile wlezie przez co trafiłem do szpitala…

od tamtego czasu wsuwam żarcie dwoma machnięciami widelcem, co zbyt zdrowe nie jest.


jako adhdowiec moge Ci podpowedziec ze moze spróbować mieć coś związanego z posiłkiem w zasięgu wzroku, albo ćwiczyć rutyny na zasadzie triger - działanie.

Zaloguj się aby komentować