Komentarze (13)
@otoczenie_sieciowe
Nope. Idę spać 0-2, wstaję o 9. Sprawdza mi się to od paru lat i naprawdę to lubię,
U mnie się nie sprawdza, bo zawsze rano jeszcze bym pospał...
Dodatkowo często po powrocie do domu koło 16:00 łapie mnie sen po posiłku. Później na nic nie mam sił; nie mogę się skupić na książce...
Gdy zdrzemnę się na godzinkę lub dwie, to później spania nie mam do 1-2 rano.
Chociaż muszę przyznać, że odkąd więcej czasu w domu spędzam na czytaniu zamiast telefonie i YT, to bywa, że sen mnie łapie za oczy już o północy.
Zaloguj się aby komentować
