Komentarze (57)
@Opornik hyh mimo że mało śmieszne to Twój komentarz w tym kontekście można jeszcze zakwalifikować jako czarny humor.
ale co jest śmiesznego w treści OPa musi mi ktoś wytłumaczyć.
kto kiedykolwiek miał do czynienia z osobami które zostały w dzieciństwie wykorzystane seksualnie dobrze wie jak takie coś ryje psychikę i towarzyszy to poszkodowanym praktycznie całe życie.
no kurde mega zabawne to musi być jak leżysz w łóżku i pojawiają ci się flashbacki z tego jak wujek cię wykorzystywał.
@Seele widzisz kolego, humor, dowcipy, kawaly itp maja to do siebie, ze jak zaczynasz je tlumaczyc to traca swoja smiesznosc. Jednemu bedzie sie podobal kawal o blondynce innemu czarny humor. Jesli natomiast ktos tak jak ty zacznie krytykowac dany typ humoru to znaczy tylko i wylacznie o twoim ograniczeniu intelektualnym lub o tym ze to tobie wujek w dziecinstwie wkladal palca w dupe. I z tym ograniczeniem intelektualnym pisze powaznie, bo inteligentny czlowiek rozumie, ze jednego smieszy to, drugiego co innego. Jedz do egzotycznych krajow i krytykuj im to, ze raz w roku wykopuja z grobow zmarlych zeby urzadzic sobie z nimi imprezy. Bo tego pewnie tez kurwa nie rozumiesz xD dopoki jakis zamordysta nie wprowadzi paragrafu na smianie sie z takich obrazkow to nic ci kurwa do tego ze ja i inni sie z tego smieja. Juz samo to, ze taki obrazek powstal i wedruje po internecie jest potwierdzeniem ze ludzi to smieszy
@Pirazy oj panie intelektualisto. przeczytaj jeszcze raz swoją pierwszą odpowiedź. piszesz że cię to śmieszy i że triggerować może każdy kawał.
odnosisz się do tego obrazka jako kawał i porównujesz go do kawałów o blondynkach.
I dalej zamiast odpowiedzieć wypisujesz porównania z dupy. tym razem porównujesz traumę po wykorzstyniu seksulanym dziecka przez członka rodziny z wdepnięcie w gówno. brawo panie intelektualisto.
I wciąż: po prostu odpowiedz na zadane pytania.
@Seele Przyczyną tego, że Cie to nie bawi jest budowa Twojego mózgu, kwestie genetyczne, epigenetyczne, środowiskowe. Poczucie humoru jest tak samo prymitywną cechą, jak pociąg seksualny, a też nie wytłumaczę Ci werbalnie dlaczego podobają mi się takie dziewczyny, a nie inne. Różnimy się, nie musimy się rozumieć, ale mimo braku zrozumienia możemy nadal się akceptować, a nawet lubić
@Giban odpowiedziałeś że bawi cię jakaś puenta której nie chcesz sprecyzować. że bawi cię jakaś 'całość' której też nie chcesz dokładniej opisać. a tak poza tym to ciągle insynuujesz. później nawiązujesz do jakichś bliżej nie określonych czynników kulturowych i środowiskowych. to gdzie ta odpowiedź?
@Seele Nie będę Ci precyzować puenty, którą widzisz. Nie będę Ci opisywać obrazka, który widzisz. Ja nic nie insynuuje, ja wyciągam wnioski, które też negujesz i próbujesz wmówić mi manipulacje. Nie nawiązuje, tylko to jest cześć mojej odpowiedzi. Śmieszność nie jest obiektywna, jest subiektywna, każdy odbiera ją inaczej, dlatego coś co dla mnie jest śmieszne, dla kogoś innego nie jest śmieszne, śmieszność nie jest uniwersalna
@Giban no dobrze. skoro widzimy ten sam obrazek i jego treść to spróbuję dobrać to jakoś w słowa. skoryguj mnie lub uzupełnij jeśli rozumiesz to inaczej.
widzimy krótki komiks który przedstawia faceta leżącego w łóżku i mającego flashbacki z dzieciństwa kiedy był wykorzystywany seksualnie przez wujka.
pod pretekstem magicznej sztuczki wujek pyta się chłopczyka czy ten czuje jego palec w pupie. chłopiec potwierdza po czym wujek odstępuje rękami od niego na co chłopczyk mówi, że nadal go czuje.
my jako czytelnicy domyślamy się, że no przecież nie chodzi o palca tylko o KUTASA którego chłopiec czuje w pupie. koniec.
to jest ta zabawna puenta, ten śmieszny przekaz?
@Seele Tak. A najbardziej ta cringowa twarz na końcu.
Powiedz mi, czy jak oglądałeś bajki ze strusiem pędziwiatrem, to też płakałeś za każdym razem kiedy kojot spadł w przepaść albo spadło mu na głowę kowadło? Nie, śmiałeś się. Śmiałeś się dlatego, że teraz kojot umrze w cierpieniach albo będzie kaleką do końca życia? Czy teraz te pojebane dzieci będą chodzić po świecie i z uśmiechem na pysku będą zrzucać kojoty z klifów?
Radzę też unikać gier typu call of duty, albo gra, bo tak ludzie do siebie strzelają i się ranią
@Giban dzięki za odpowiedź. przynajmniej można z tobą jakoś w miarę po ludzku polemizować.
aczkolwiek znowu insynuujesz co do mojej osoby i domniemasz co kiedy czuję. do tego popadasz w whataboutyzm żeby usprawiedliwić swoje odczucia.
porównanie do kreskówek czy gier jest trochę z dupy gdyż dają nam o wiele szerszy kontekst.
w twoim przykładzie kojot to personyfikacja złowrogiego, niemiłego, zagrożenia, złych intencji. bawi nas to że doznaje pewnej formy sprawiedliwości i kary. ten obrazek przedstawia jedynie flashbacki z molestowania seksualnego dziecka.
zgodnie ustaliliśmy juz że bawią cię sceny gwałtu dziecka i treści na zasadzie 'chodzi o kutasa'. ok, nie oceniam, nie o to mi chodzi.
ale może przejdźmy jeszcze poziom głębiej. co sprawia że nasz mózg kategoryzuje coś jako coś zabawnego?
po części już o tym wspominałeś. skoryguj mnie lub uzupełnij jeśli widzisz to inaczej.
nasz mózg przyjmuje informacje za pomocą naszych zmysłów. w tym przypadku wizualnie widzimy obrazek i czytamy jego treść i przekaz.
te informacje nasz mózg 'filtruje' i analizuje bazując na naszym sumieniu, rigczu, wartościach moralno-etycznych, indywidualnych przekonaniach, doświadczeniach, wiedzy.
dlatego, tak jak już wspominałeś, poczucie humoru jest subiektywne.
po tej analizie mózg kategoryzuje te informacje i przypisuje im jakieś emocje i odczucia. w moim przypadku to zniesmaczenie, w twoim ubaw.
ciekawi mnie, tak generalnie, nie chodzi mi konkretnie o ciebie, co ukształtowało mózg który tego typu informacje klasyfikuje jako zabawne i wywołuje wyrzut serotoniny, dopaminy dając przyjemne odczucia i skojarzenia.
co dokładnie w tym przykladzie do tego doprowadza.
@Giban gdzie ty się znowu doszukujesz hermetyzmu? szeroko i otwarcie staram się znaleźć wytłumaczenie.
czy definicja hermetyzmu nie pasuje bardziej do twojej argumentacji na zasadzie humor to kwestia subiektywna i tyle, nie da się tego wyjaśnić, tak to już jest?
no ale mniejsza z tym.
jak znajdziesz chwilę to mimo wszystko fajnie by było jakbyś się odniósł do mojej poprzedniej odpowiedzi.
Zaloguj się aby komentować



