Komentarze (7)

@nbzwdsdzbcps po tym jak widziałem jak ta rozcapierzona pudernica w którychś "rewolucjach" sypała przyprawy z kamisa z takiego przemysłowego wiadra prawie całymi garściami, to już nic mnie nie zdziwi xD

Widzę że zlot purystów kulinarnych to słuchajcie:

  1. Parmezan. Włoski DOP, w żadnym wypadku Amerykański. Rozbijamy na małe plasterki (takie jak można kupić już obcięte w lidlu, ale jak korzystacie z takiego to do reszty przepisu użyjcie oleju słonecznikowego i pieprzu mielonego z paczki).

  2. Oliwa. Tutaj w sumie c⁎⁎ja umiem powiedzieć bo kupując oliwę kieruję się tymi samymi zasadami co kupując wino czyli to z najładniejszą etykietą. No i tą oliwą polewamy ser. Ja lubię obficie, ale jestem dziwny i oliwę nawet i na kieliszki mogę pić więc każdy musi zadecydować pod siebie.

  3. Pieprz. Oczywiście że w ziarnach, osobiście bardzo polecam tellicherry. Lekko podsmażany na patelnii 5-10 ziarenek aż zaczną po niej lekko "wędrować". Do moździerza i łupiemy tak aby najgrubsze kawałki miały 1.5-2mm. Posypujemy wszystko i

  4. Jemy.

Zaloguj się aby komentować