@onpanopticon popieram, sam miałem okazję, u dziadków na wsi, widzieć w jaki sposób zwierzeta trafiają na stół i nauczyło mnie to nie marnowania jedzenia
ale przeciez prawda jest taka, ze to konsumenci napedzaja caly przemysl. nie byloby uboju zwierzat, przynajmniej nie na taka skale, gdyby ludzie zrezygnowali z jedzenia miesa. a nawet dziecko wie, ze zwierze trzeba zarznac, zeby zjesc.