Komentarze (4)
Nie wiem jak w Ameryce, ale w Polsce też jest jakaś minimalna kwota szkodliwości czynu, czy jakoś tak. Moja Pani pracowała kiedyś w sklepiku no i menelek czasami tam wpadał i coś zakosił, jak to rozwiązali panowie policjanci. Po prostu zbierali wszystkie jego drobne wykroczenia do kupy, jak mu się nazbierało to go zamykali.
Pozdrawiam Serdecznie
Zaloguj się aby komentować
