Komentarze (14)

@Nuszek ten wąs, nie jedną nieogoloną tzipą trząs.

A dzisiaj? Czym niby trząsą te rurkowce i dziary na szyi!?

Chyba dildosem na baterie.

f840c79f-aecb-4228-9da4-3f79dff96912

Rycerze ortalionu. Za gówniaka pamiętam, że w niektórych dresiwach z bazaru była od wewnętrznej strony taka siatka. Ona ogólnie żyła własnym życiem i jak się spodnie zakładało ciężko było w nogawkę trafić. I drapała w tyłek. Takie wspomnienie z d⁎⁎y xd

Najlepsze były dresy z 4 paskami na guziki po bokach. Można było je wszystkie rozpiąć i zamienić w dziwna spódnice co miało nie wiem czemu służyć. Plus grzywka blond rozjaśniana wodą utlenioną. That was style!

@Bankrut.pl w gimnazjum określaliśmy rangę dresa po ilości pasków na szelestach.

Bez pasków - kot

1 pasek - kapral

2 paski - porucznik

3 paski - pułkownik

4 paski - generał

Engel to był zawsze trener alfa, tak wyglądał mając trzydzieści parę lat, a już wtedy miał dziesięć lat doświadczenia jako trener

999442aa-a725-4a2e-9c09-7a4387aaece5

Zaloguj się aby komentować