@Laryngoskop Łoooooooo Cię a ja tu się doszukiwałem, że ta jego żona to jest alegoria do łyżki dziegciu w beczce miodu i pewnie żona pierdolnięta a teściowa super xDDDDDDD
@solly widzę, że sarkazm, ironia, czytanie między wierszami są Ci obce... nie szkodzi. Podejrzewam, że kolega opowiadający kawał o cyganach mógłby Cię obrazić... Dziękuję za zainteresowanie i polecam się na przyszłość