Godzina 13 i nikt się ze mną nie psikał? Stare perfumisko...


Dziś przybywam z nowością i poleceniem, dwa zapaszki od anomalous parfum z Australii, narazie testy nadgarstkowe ale już mogę zaświadczyć o świetnej jakości i kompozycji, więcej info po 16 😂


A co u was?

#conaklaciewariacie #perfumy

0925c0e9-306c-4b73-a9f4-8277dc55c87f

Komentarze (28)

Psikał psikał, nawet dwa razy. Rano na dobry humor był Filippo Sorcinelli Reliqvia, a że on nie trzyma na mnie za dobrze, to przed kwadransem poprawiłem Matiere Premiere Encens Suabe Extrait i ten na bank posiedzi długo, ale nadal nie do końca mnie przekonuje.


PS. Urocze flakoniki

@BND


"The Belly of the Whale" is not a fragrance to be worn—it is a fragrance to be experienced


Prosto z mostu: siadaj, psikaj i nie wychodź szukać dziewczyny, bo i tak nikt nie zrozumie, a być może jeszcze wpadniesz w kłopoty na mieście. Mam nadzieję, że nie zawiedli.


Ja Haute Fragrance Company - Sword Dancer. Ma swój charakter, ciekawe pachnidło.

@dziadekmarian Zapach jest dobrze zblendowany i spójny, ambra, kadzidło i coś tam jeszcze, łatwy w odbiorze i noszeniu.

@BND prin nilmalee, dzisiaj wyszedl mocno przyprawowo (kmin?), zielono, mietowo i jakis zwierz na koniec. W trakcie przewija sie odrobina tuberozy. Troche inaczej go zapamietalem.

@Grzesinek Przygoda była ale słodko-kwaśna. Kwaśna bo po przejęciu paczki przez pocztę polską (wysyłka Australian Post) trzeba zamienić się w detektywa Rutkowskiego i dociekać gdzie paczka się znajduje, aktualizacje trackingu były chyba ręcznie wprowadzane przez Panią Grażynkę z osiedlowej placówki, brak awizo i próby doręczenia pomijam, to oczywiste. Ostatecznie "słodko" bo nic nie policzyli, skończyło się na 14pln opłaty celnej, papierologii nie było żadnej... co za banda 🙄

Cześć, dzisiaj wpadł w ręce MDCI Chypre Palatin, w tę dosyć mroźną temperaturę i ponury dzionek sprawuje się nawet nawet, choć wiem na pewno, że na okres jesienno-zimowy będzie wiódł prym i korzystniej wypadnie w chandrze, aniżeli dzisiaj

@BND No to ciekawe okazy widzę u Ciebie. U mnie dzisiaj test Agar Aura - Bushi No Kaori. Oud, trochę dymu, hinoki. Niby nic odkrywczego i niezbyt dużo się tu dzieje. ze względu na małą ilość składników. Ale mimo wszystko przyjemnie się to nosi. Najwyraźniej mam jakąś słabość do pachnideł od Tahy

@BND Annette Neuffer Fumoir des Anges - świetna bardzo bogata kompozycja owoców, kwiatów i przypraw; do tego wykwintny alkohol z okopconych, drewnianych beczek, pokrytych jeszcze żywicą. Zauważalny jest także akord coli.

Zaloguj się aby komentować