Komentarze (15)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu dokładnie to pomyślałem xD ludzie to idioci, ja po prostu pogodziłem się z inwigilacją, jestem tylko szarym anonem pośród miliardów maili

Clickbaitowy tytuł. Dane nie są używane do treningu. Trenowanie modeli na prywatnych mailach to byłby dość idiotyczny pomysł.


Gmail przetwarza dane w mailach od przynajmniej dekady, więc od strony prywatności właściwie nic się nie zmieniło, ale teraz łatwo jest ludzi straszyć AI.

W sumie jeśli miałoby to faktycznie działać i mi ogarniać maile to spoko. Ale obawiam się, że będzie jak z reklamami AI - co prawda dalej są ch_jowo targetowane, ale za to bardziej upierdliwe -.-

Przecież tam jest napisane zgoła co innego - dane są wykorzystywane do włączenia inteligentnych funkcji. Nie znalazłem ani słowa o wykorzystywania danych do trenowania AI. Robienie afery z niczego.

Inteligentne funkcje:
Więcej informacji Włącz inteligentne funkcje w Gmailu, Google Chat i Meet - Gdy włączysz to ustawienie, wyrażasz zgodę na to, aby usługi Gmail, Google Chat i Meet używały Twoich treści i aktywności w tych usługach do udostępniania inteligentnych funkcji i personalizowania sposobu korzystania z nich.
W zależności od ustawień inteligentnych funkcji możesz wykonywać m.in. te czynności:

  • korzystać z Gemini w Google Workspace, aby wykorzystywać informacje zawarte w plikach na Dysku z Gmaila;

  • automatycznie dodawać wydarzenia, takie jak loty, z Gmaila do Kalendarza;

  • importować karty lojalnościowe i bilety ze skrzynki odbiorczej do Portfela Google;

  • śledzić zbliżające się zamówienia za pomocą kart podsumowania w Gmailu.

Jak się komuś nie podobają takie funkcje to sobie może je wyłączyć, a trenować AI to pewnie i tak będą mogli jak będą chcieli i nic się na to nie poradzi.

Zaloguj się aby komentować