Gdyby powstał plebiscyt na największego chada polskiej kinematografii, to ten facet śmiało mógłby pretendować do
Gdyby powstał plebiscyt na największego chada polskiej kinematografii, to ten facet śmiało mógłby pretendować do pierwszego miejsca.
Choć w dzieciństwie był cherlawy i chorowity, to jak widać na zdjęciu, wyrobił się niesamowicie. Aktywnie uprawiał sport i to z sukcesami.
Ukończył PWST, gdzie poznał swoją żonę Agnieszkę. Zaczynał, jak większość aktorów wówczas, na deskach teatru, a na kinowym ekranie pierwszy raz pojawił się w "Popiołach" Wajdy. Jednak prawdziwa popularność przyszła wraz z rolą Janosika.
Na początku lat 80. wyjechał do Australii, gdzie ponoć wiódł dziwne życie w trójkącie z żoną i jej kochankiem. Po kilkunastu latach wrócił do Polski, by w Częstochowie zostać aktorem i dyrektorem teatru.
Na ekranie pojawił się jeszcze w roli nadkomisarza Słoika w "13 posterunku".
Zmarł w 2005 r. na zawał serca, urna z jego prochami znajduje się na warszawskich Powązkach w grobie rodzinnym.
Marek Perepeczko
#retroprzystojniaki #aktor #prl #janosik
