Gdy Rosja napadła na Ukrainę, wielu Polaków wyjechało na Wschód, aby walczyć z wojskami Putina. Jednym z pierwszych był Janusz Szeremeta, który został dowódcą plutonu w Legionie Międzynarodowym i zebrał wokół siebie grupę niezwykłych ludzi, często ze skomplikowanymi życiorysami. Ich przeznaczeniem były trudne i niebezpieczne operacje wojskowe.

Losy tych ludzi ukazał reporter "Superwizjera" Michał Przedlacki, który towarzyszył żołnierzom z oddziału Janusza od samego początku wojny.

To, co nagrała jego kamera, jest unikatowym zapisem odwagi, braterstwa i oddania sprawie, ale także obrazem cierpienia i konsekwencji wojny, z którymi muszą mierzyć się najbliżsi.

Jaką płaci się cenę, żeby uchronić bliskich przed barbarzyństwem putinowskiej Rosji? O tym w reportażu Michała Przedlackiego "Możemy tylko walczyć. Historia oddziału Janusza Szeremety”.

https://youtu.be/xL2rY4Vft9g?si=FQ4AVvQXaBJQ8JX3

#ukraina #wojna #wojnawnaukrainie #reportaz

Komentarze (13)

@Belzebub On ma na imię jak mój kuzyn, nawet z tawrzy podobny a z jego wypowiedzi co słyszałem też, taki spoko ziomek ale napierdalał ruskich i chwała mu

Zaloguj się aby komentować