@TwojStaryJeSuchary seriale z ludźmi w kopule mają zawsze dobry start, ale dużo zwykle tracą jak trzeba wyjaśnić kopułę. Najlepsze co ten serial mogło spotkać to anulowanie po 1 sezonie, ludzie by romantyzowali, że taka intryga, nigdy się nie dowiemy o co chodziło. A teraz wiemy, że 5 sezon będzie ostatni i generalnie o nic nie chodziło, bo to nigdy nie miało sensu a rozciągnięcie o 3 sezony za daleko nie pomogło. xd
Też palicho, że koniec słaby, bo intryga była głupia, największa patologia tego serialu to, że bohaterowie są kurwa niedojebani. Tam nikt z nikim nie rozmawia, potwory tuptają bo im scenarzysta powiedział, że mają wolno chodzić, dzieci zamordowane mówią Anahuja zamiast Remember żeby wygenerować plot całego sezonu. Najmądrzejszy typ w mieście 2 tygodnie kombinował żeby włożyć kabel z radia do lampy żeby mieć prąd.
Niektórzy mówią, że to nowe Lost. W Lost też były odpały, ale oni tam ze sobą fest gadali, jak trzeba było wybrać czy zostać na plaży i czekać na pomoc czy pójść bliżej źródła wody pitnej to się podzieli obie grupy były racjonalne, a we from jak w lesie kurwa. Są w magicznej wiosce która cie teleportuje na drugi koniec jak pojedziesz za długo, masz potwory których nie da się zabić bronią które torturują i mordują ludzi. Ale jak ktoś powie, że odkrył, coś pojebanego to reszta grupy mu mówi "ale przecież to niemożliwe". Córka do starego po tygodniach w tej wiosce mówi "cho spierdalamy, to potwór", a stary zamiast spierdolić idzie do potwora umrzeć. XD
@TwojStaryJeSuchary
dobrze robisz. Irracjonalny chłam, tasiemiec w stylu LOST, bez jego zalet.
Sam nie oglądałem (tylko pierwszy odcinek jako całość), ale zdarzyło mi się kątem oka, jak moja Tosia oglądała.
Moje zastrzeżenia to (uwaga spoiler):
brak logiki w zachowaniu głownych bohaterów
każdy ma inną teorię na temat tego co się dzieje i każdy działa na swoją rękę, nie współpracują
stwory są niby groźne, ale w chuj powolne, więc ciężko zginąć z ich ręki
jednak wszyscy się ich boją
ale tak nie do końca, bo bohaterzy chodzą po lasach jakby nigdy nic, nawet jak już ciemnieje, nie specjalnie się spieszą
bohaterzy którzy zaczynają kminic o co chodzi przypominają sobie rzeczy, które moga kogoś uratować, gdy jest już zwykle za późno
Żonka sama stwierdziła, że ten serial to guilty pleasure - póki nie doszukujesz się sensu to dobry odmóżdżacz, ale nic więcej, a 4 sezon to tragedia.
Co mnie zniechęciło to samo wprowadzenie... Rodzinna tragedia - facet nie wrócił na noc bo chlał, dzięki czemu 8 letnia dziewczynka żyjąca w tym świecie już dość długo (wiedząc o zagrożeniach) ginie z ręki stwora bo mu otwiera okno, dlatego że twierdzi że jest jej babcią ale nie wyglada jak ona XD matka ginie, bo niedopilnowała tej córki, chociaż wie o zagrożeniu.
Rano szeryf bije w twarz ojca który schlany nie wrócił do domu na czas i że nie zabił deskami okien. Chuj, że sam widział wieczorem, że kobieta z dziewczyną zostają same. O deskach przecież też wiedział "nie od dziś".
Zaloguj się aby komentować