@Cybulion trochę racji w tym jest, ale te kilka(dziesiąt?) statków to ma marginalne znaczenie w porównaniu do wszystkiego innego spalającego paliwa kopalne.
Więcej energii w atmosferze prowadzi do większych i gwałtowniejszych turbulencji/wirów. Porównajmy lodowatego Neptuna - wiatry wieją równoleżnikowo, pojedyncze większe wiry; do Jowisza - gdzie jest pełno gigantycznych wirów.
Dodanie więcej energii do atmosfery Ziemi to nie tylko częstsze i gwałtowniejsze huragany tropikalne, ale też większe i silniejsze układy baryczne znad biegunów. Czyli - może to u nas oznaczać, że przez kilkadziesiat lat będziemy mieli zimy bardziej jak tegoroczna, a nie takie jak ostatnio były najczęściej.
Ale wiązanie ocieplenia z pojedynczymi statkami - bez sensu.