Komentarze (7)

Znajomy pracuje z typem, ktory odsluzyl swoje na froncie i wyemigrowal do Polski. Chlop zapierdala po 18h na dobe zeby nie myslec. Alkoholu nie pije bo sie boi sam siebie. Zbyt wiele widzial.

@zjadacz_cebuli na terenach okupowanej Polski w czasie II WŚ też się odbywały zawody sportowe. ludzie mają jakiś gwóźdź w mózgu z tym jebaniem Ukrainy za wszystko

@zjadacz_cebuli @FriendGatherArena W tym wypadku chodzi o regenerację, niezbędną każdemu żołnierzowi. Ludzie w okopach z oczywistych względów muszą mieć zmienników i czas na odpoczynek na tyłach, bo się zarypią i będą bezużyteczni. A ludzie to najcenniejszy zasób każdej cywilizowanej armii. Swoje robi też integracja koleżeńska. Więc w ich wypadku haratanie w gałę jest – bez żadnej ironii – służbą dla ojczyzny.

Zaloguj się aby komentować