@jedzczarnekoty o to to, zdecydowanie nie jest to coś arcy niebezpiecznego. Moja teoria jest taka, że ktoś mocno nie ogarniał, wyjebał się i zaczął pisać w internecie, że to przez hamowanie silnikiem, a nie brak skilla xD z drugiej strony, efekt mógł być dużo mocniejszy w wersji gaźnikowej i to ona mogła stworzyć ten mit.
Z czymże faktem jest że to hamowanie silnikiem działa na tyle sprawnie, że bez przeszkód można nim się posługiwać w ruchu miejskim. Co z kolei sprawia, że jak się jedzie za SV w grupie, warto uczulić kierownika, żeby naciskał jednak klamkę hamulca, bo brak zapalajacych się świateł stopu potrafi zbić z tropu.
I od siebie też jeszcze dodam, że stare svki (przynajmniej te 2003-16) miały strasznie chujowe I nieefektywne hamulce z przodu.