Komentarze (8)
@Ragnarokk Czyli to nie przez rozlewające się bezładnie osiedla domków ze styropianu, z szarym tynkiem i czarną (obowiązkowo, bo modne!) dachówką? Więc nie dlatego, że niszczymy siedliska ptaków zabudowując i betonując pola i nieużytki a w miastach zapychając styropianem każdy występ w murze? ? Nie dlatego, że praktycznie unicestwiliśmy w Polsce płazy, likwidując okresowe zalewiska i zarybiając każde wodne oczko i staw? I nie dlatego, że stosujemy na nieograniczoną skalę chemię, która zabija nie tylko tzw. "szkodniki", ale również wszystkie inne owady? To wszystko wina kotów.
Oczywiście tego rodzaju logice nie szkodzi, że przez setki lat liczba kotów na wsiach była nieporównanie wyższa, niż obecnie. Bo praktycznie w każdym gospodarstwie potrzebny był co najmniej jeden kot, a nikt tych kotów nie sterylizował, nikt o nie nie dbał. Chodziły, gdzie chciały. I były ropuchy, były ptaki, były chrząszcze, były gryzonie.
Zaloguj się aby komentować