#elektronika grzebiąc w rzeczach po dziadku odkryłem za⁎⁎⁎⁎ście stary transformator.
Na ile umiem czytać cyrylicę to jest napisane:
transformator
TS 25(A?)
Zdelano w SSSR
na górze też jakieś tajemnicze cyfry 321.
Wydaje mi się ze na uzwojeniu po lewej jest nadrugowane TS-25A.
Moje pytanie brzmi, czy to ten sam transformator co obecnie produkowane TS-25, czy ruskie mieli jakiś swój standard?
Czy bać się to podpinać do gniazdka?
Z tego co czytam to transformator powinien mieć na wyjściu 2 linie 9V 1.35A, ale tutaj ktoś złączył żółty przewód z jednej linii z czarnym przewodem drugiej. Czy w takim razie na wyjściu będę miał 18V 1.35A, a może 9V 2.7A?
