#elektronika co sądzicie o kupieniu starego oscyloskopu z kineskopem za 100-150zł?

Dobry zakup dla początkującego elektronika do małych napraw?

Czy trzeba kupić nowy za tysiaka

Komentarze (21)

@redve Bo ja wiem? Mam zwykły multimetr z marketu budowlanego i starą lutownicę kolbową i robi robotę póki co, jeszcze nie miałem takiego projektu który by wymagał czegoś lepszego, ale ja głównie konserwuje swój retro sprzęt z lat 80 i 90

@MarianoaItaliano 4 gniazda i auto range. Pewnie też sensowne bezpieczniki. To nie chiński badziew za 20zł

A stacje za "tylko" 200zl już pokochałem

kontrola nad temperaturą, kabel który sie nie pląta, to mi robi robote

@redve No nie, ten był trochę droższy niż 20zł , fakt Stacja lutownicza fajna rzecz generalnie, ale ja w sumie do wymiany jakiegoś kondensatora czy zlikwidowania zimnego lutu to niepotrzebuje bóg wie czego, może jak już będę miał swój dom, miejsce na warsztat to sobie cos porządniejszego kupię Na razie dzielę szopę z ojcem graciarzem któremu wszystko potrzebne i nie ma się gdzie ruszyć

Ja kupiłem jakiś używany dwukanałowy analogowy dawno temu i jest ok. Czasami jakiś potencjometr zatrzeszczy - trzeba to brać pod uwagę, więc dobrze jest umieć rozpoznać awarie i przekłamania oscyloskopu. Jeśli jest sprawny i masz możliwość przetestowania i ewentualnego zwrotu, to nie widzę przeszkód.

@redve nic się nie zmieniło przez ostatnie 2 tygodnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.hejto.pl/wpis/no-ku-doszedl-heart-od-16-roku-marzylem-o-oscyloskopie-ale-nigdy-nie-mialem-woln?commentId=3dc878f7-db95-4dee-be6d-7b043b3a13ec


Niewiele większy koszt, nie zajmuje dużo miejsca, łatwiej zatargać np. do auta, nie wymaga 230v do pracy, dużo lepsze parametry, możliwość stawiania markerów i automatycznych pomiarów.


O automatycznym ustawianiu nie piszę jako zalecie, bo i tak trzeba wiedzieć, co się chce zmierzyć.

@Felonious_Gru tylko 10-11 razy większy koszt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

kiedys taki sprzęt kupie, ale 2k za coś co użyję sporadycznie to troche sporo

@redve wiadomo, że to nie będzie cudo za te pieniądze, bo sonda potrafi więcej kosztować, ale często te oscyloskopy analogowe po 200zł są sprzedawane bez żadnej sondy więc już kolejny koszt.

Mimo tego, że uczyłem się na analogowych (a nawet na lampowych, i nie mam tu na myśli kineskopu) oscyloskopach to nie umiem znaleźć takiej porządnej zalety analogowego nad cyfrowym. Niczego tym nie zmierzysz, wszystko szacujesz. Ustawić trzeba umieć, zrozumieć trzeba jak się obrazi, jak bratanek przyjedzie i pokręci to powodzenia z szukaniem jak się nie znasz ze sprzętem, brak screenshotów.

Jedyna zaleta to czas poświaty i przyjemniejsze figury lissajous, ktorych nie potrzebujesz, bo w cyfrowym masz dokładny pomiar częstotliwości, a zmianę fazy między kanałami zobaczysz i normalnie. Do tego do lissajous potrzebujesz wzorcowy generator. Jak źle podłączysz się do pomiaru czegoś przy napięciu sie iowym to możesz zrobić srogie zwarcie i usmażyć sprzęt, albo i siebie. Przy cyfrowym podłączonym do laptopa niepodłączonego do ładowarki ryzyko jest dużo mniejsze

Poza radochą z używania zabytkowego sprzętu nie umiem znaleźć zalety.

@Felonious_Gru kupiłem jakiś oscyloskop hanteka na USB. Dzięki za polecenie. Wiesz jak z używaniem tego na linuxie?

Nowoczesne cyfrowe oscyloskopy są do większości rzeczy lepsze (chociaż niektórzy wolą analogi, bo są bardziej responsywne). Ja bym tam odżałował i kupił sobie skopometr - takie połączenie multimetru z oscyloskopem. Jak nie podpasuje to najwyżej sprzedasz.

Chińskiego Owona albo Hanteka można kupić za 800-900zł i jest to w miarę porządny sprzęt, przynajmniej jak do zabaw amatorskich albo używania raz na pół roku.

Plusem jest też to, że jest to małe i ma zasilanie bateryjne. Taki stary oscyloskop to kawał klamota, a kupując go na OLX nie wiesz nawet czy będzie sprawny.

Zaloguj się aby komentować