#elektronika co sądzicie o kupieniu starego oscyloskopu z kineskopem za 100-150zł?
Dobry zakup dla początkującego elektronika do małych napraw?
Czy trzeba kupić nowy za tysiaka
#elektronika co sądzicie o kupieniu starego oscyloskopu z kineskopem za 100-150zł?
Dobry zakup dla początkującego elektronika do małych napraw?
Czy trzeba kupić nowy za tysiaka
@redve No nie, ten był trochę droższy niż 20zł , fakt
Ja kupiłem jakiś używany dwukanałowy analogowy dawno temu i jest ok. Czasami jakiś potencjometr zatrzeszczy - trzeba to brać pod uwagę, więc dobrze jest umieć rozpoznać awarie i przekłamania oscyloskopu. Jeśli jest sprawny i masz możliwość przetestowania i ewentualnego zwrotu, to nie widzę przeszkód.
@redve nic się nie zmieniło przez ostatnie 2 tygodnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.hejto.pl/wpis/no-ku-doszedl-heart-od-16-roku-marzylem-o-oscyloskopie-ale-nigdy-nie-mialem-woln?commentId=3dc878f7-db95-4dee-be6d-7b043b3a13ec
Niewiele większy koszt, nie zajmuje dużo miejsca, łatwiej zatargać np. do auta, nie wymaga 230v do pracy, dużo lepsze parametry, możliwość stawiania markerów i automatycznych pomiarów.
O automatycznym ustawianiu nie piszę jako zalecie, bo i tak trzeba wiedzieć, co się chce zmierzyć.
@redve wiadomo, że to nie będzie cudo za te pieniądze, bo sonda potrafi więcej kosztować, ale często te oscyloskopy analogowe po 200zł są sprzedawane bez żadnej sondy więc już kolejny koszt.
Mimo tego, że uczyłem się na analogowych (a nawet na lampowych, i nie mam tu na myśli kineskopu) oscyloskopach to nie umiem znaleźć takiej porządnej zalety analogowego nad cyfrowym. Niczego tym nie zmierzysz, wszystko szacujesz. Ustawić trzeba umieć, zrozumieć trzeba jak się obrazi, jak bratanek przyjedzie i pokręci to powodzenia z szukaniem jak się nie znasz ze sprzętem, brak screenshotów.
Jedyna zaleta to czas poświaty i przyjemniejsze figury lissajous, ktorych nie potrzebujesz, bo w cyfrowym masz dokładny pomiar częstotliwości, a zmianę fazy między kanałami zobaczysz i normalnie. Do tego do lissajous potrzebujesz wzorcowy generator. Jak źle podłączysz się do pomiaru czegoś przy napięciu sie iowym to możesz zrobić srogie zwarcie i usmażyć sprzęt, albo i siebie. Przy cyfrowym podłączonym do laptopa niepodłączonego do ładowarki ryzyko jest dużo mniejsze
Poza radochą z używania zabytkowego sprzętu nie umiem znaleźć zalety.
Nowoczesne cyfrowe oscyloskopy są do większości rzeczy lepsze (chociaż niektórzy wolą analogi, bo są bardziej responsywne). Ja bym tam odżałował i kupił sobie skopometr - takie połączenie multimetru z oscyloskopem. Jak nie podpasuje to najwyżej sprzedasz.
Chińskiego Owona albo Hanteka można kupić za 800-900zł i jest to w miarę porządny sprzęt, przynajmniej jak do zabaw amatorskich albo używania raz na pół roku.
Plusem jest też to, że jest to małe i ma zasilanie bateryjne. Taki stary oscyloskop to kawał klamota, a kupując go na OLX nie wiesz nawet czy będzie sprawny.
Zaloguj się aby komentować