Ekh, ekh. Jest o gównie, jest pejzaż oraz z moich wyliczeń wynika, że trzynastozgłoskowiec też jest.
No to coś ode mnie
Nie ze spiżu to, a z gówna
Od tych słodkich wierszyków już mi się ulewa
Słowa świdrują w głowie jak bzykot komarów
Miast podtrzymywać ducha jak setki legarów
Ulatują uszami, a po nich chcę ziewać
Poezja powinna dryfować niczym mewa
Wyżerac ze śmietników i srać bez umiaru
I być brudna i śmierdzieć jak bydlę z moczarów
Brzydotą realizmu powinna olśniewać
Kiedyż się obudzicie wy bando debili!
I widok na ten świat wam się w końcu odmieni
Ujrzycie stertę gówna w połaciach zieleni
(Nie wszyscy artyści brzydotę wytrzebili)
A z rzeczonego gówna cokół zaś ubity -
Na nim poeta gówniany zbiera zaszczyty
#nasonety #zafirewallem #diproposta
