ej bo zrobilem dzis chilli con carne z wolowina. Zazwyczaj robie ze swinia bo jest czesto na promocji i sadze ze nie ma roznicy. Dzis wydalem 50 zl na wolowine gdzie wpieprzowina w promocji kosztowalaby 10 zł i wiecie co? XD NIE MA RÓZNICY JAKIEJS ZNACZACEJ. nie czuc miesa tylko kmin i sos pomiorowy. Jedynie wieprzowina troche capi jak sie smazy a krówka pachnie. Ale białko to białko #gotujzhejto
Komentarze (15)
@paramyksowiroza nie uzylem zadnego bo zapomniałem XD Znaczy róznica w smaku jest, ale jak dla mnie niewielka. Zapewne przy 10 próbach rozpoznania które jest które to trafiłbym moze połowe. Głowna roznica to taka ze wołowina ze sklepu byla zmielona drobniej: w sensie te prązki są ciensze niz te z wieprzowiny i po tym bym rozpoznał. Jak dla mnie nie ma co płacic 4x wiecej za wołowine. Ja ogolnie wole wieprzowine niz wolowine. Steki jadlem z 10 x, raz kupilem antrykot po 300 zł za kg i nie powaliło mnie bardziej niz dobrej jakosci karkówka z grila XD Moze ja poprostu mam ubogi jezyk i nie odczuwam róznicy. Ze spagetti bolognese tez tak mialem ze niewielka róznica jesli zmienisz mieso xd Co do jakosci miesa to jo żech ze wsi. Wiadomo ze swinie żrą jakies gowno i dopadki ale imo to nie ma jakiegos duzego wplywu na to ze ich mieso jest "bardziej toksyczne".

Zaloguj się aby komentować