@kodyak No rano ruszają, mają do przejechania 1000 km i wieczorem są 200 km od Moskwy... Faktycznie dziwne. Bardziej realne byłoby, gdyby z Ukrainy się teleportowali do miasteczka powiatowego po przeciwnej stronie Moskwy - 217 km, wyjechali w kierunku Moskwy i wieczorem byli od niej 200 km....
Gościu, cały dzień żyłeś w jakiejś iluzji, nie zadałeś sobie trudu sprawdzenia czegokolwiek, na samym Hejto latało pierdylion screenów z google maps z zaznaczonymi blokadami na trasie Rostów nad Donem - Moskwa, pisano wielokrotnie o Woroneżu, gdzie ruskie sami zniszczyli skład paliw (który teraz gasi ponad 100 strażaków, są filmy), a ty nam zarzucasz, że wrzucamy niezweryfikowane informacje. Skończ podstawówkę, to będzie dobry krok.
[kurła, że od rana się trąbiło, że zajęli "siedzibę dowództwa Południowego Okręgu Wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej" i da się sprawdzić gdzie taka siedziba jest i że pewnie gdzieś na południu (i być może gdzieś w okolicy Ukrainy, skoro chodzi o Wagnera, który tam walczył... 12 lat, albo 80 iq - nie ma innego wyjścia]