Efekt niedawnego foto-geocachingowego spaceru po Pradze. Powiem wam, że tam jest naprawdę niebezpiecznie. Drogiego aparatu bym raczej na Wileńskiej i Inżynierskiej nie wyciągał. Oprócz tradycyjnej, lokalnej żulii mnóstwo ćpunów się kręci. Szkło potłuczone, naszczane gdzieniegdzie... No, jest klimacik 😀

Zjęcia robione Pentaxem Spotmatic z kitowym Takumarem, na filmie Ilford HP5

#fotografia #tworczoscwlasna #fotografiaanalogowa #geocaching

70edca7b-7106-4544-bf56-40e33264a4d0
b3ed32d8-5822-4f8a-b0d6-1af35cc923fc
964e5812-3ca9-4c97-89e7-d4675968c385
e4f08ca3-11d9-422a-8d19-1b9f0508c6df
88d58516-e464-4205-8787-c28fd8afecb5

Komentarze (18)

@Ten_koles_od_bialego_psa No i tutaj się mylisz, bo HP5 ma 400 ISO. Ale ziarno faktycznie małe jak na taką czułość. Jak na razie to mój ulubiony film, drogi niestety... Jak cała fotografia analogowa zresztą.

@AndrzejZupa Jeszcze nie jestem na takim poziomie ☺️ No i sam nie wywołuję, tylko oddaję do labu, 20 zł za wywołanie + 20 zł za scan. Jak do tego dodasz cenę filmu, to jest drogo. Przynajmniej dla mnie... Muszę opracować system skanowania, to przynajmniej na tym zaoszczędzę, a docelowo może zacznę wywoływać w domu.

@adamszuba@adamszuba z ciekawości… który lab? Bo są laby i “laby”…. U mnie klisza 35 PLN (zapasy) do 100 PLN (ektachromee np) plus lab 35 PLN…

Hobby nigdy nie jest ekonomicznie uzasadnione….szkurwa, tak to działa niestety ¯\_(ツ)_/¯

@Byk To jest faktycznie kuszące... Muszę to przemyśleć, zaplanować i się nauczyć... W sumie niedawno zacząłem przygodę z analogiem, ale mnie wciągnęło mocno, może czas już i na to...

@AndrzejZupa Wiem, że na hobby zawsze się wydaje kasę. A jesli idzie o lab, to kupuję filmy, wywołuję i skanuję w czarno-białe.pl. Mają siedzibę przy Prostej w Warszawie. Jakość usług wydaje się bardzo dobra, ale w sumie mam porównanie tylko do lokalnego fotografa na Górczewskiej, tam wywołanie 25, skan też 25, a filmy w cenach kosmicznych...

@adamszuba jak się wracało z roboty w nocy na pradze to w jednej kieszeni był dezodorant z nośnikiem propan-butan a drugiej zapalniczka żarowa - zawsze z pełnym portfelem się udało wrócić, plak do czyszczenia kokpitów robi robotę

@adamszuba kiedyś tam sobie spacerowałem, chyba nawet miałem aparat którego nie wyciągałem. Ale to było miejsce w którym zacząłem myśleć o zakupie jakiejś nierzucającej się w oczy nerki zamiast torby foto

@jedzczarnekoty jak jest kontrola policyjna to z noża się ciężko wytłumaczyć, długi śrubokręt i plaka możesz mieć w kieszeniach bo to tylko narzędzia

@JPII2137 Wiesz co, ja zawsze mam przy sobie scyzoryk albo folder. A w terenie dzikim Morę przy dupie. Prawo w Polsce zdaje się nie zabrania moszenia noży. No chyba, że coś się zmieniło i o tym nie wiem. Wiem, że w Danii nie można mieć noża z blokowanym ostrzem, a przekonałem się o tym wchodząc do temtejszego oarlamentu - podczas kontroli osobistej 😀

@adamszuba zerknij co jest uważane za broń a co za niebezpieczne narzędzie - jak mam to drugie przy sobie i zatrzymują mnie psy do rutynowej kontroli drogowe i jeśli zapytają to im mówię że mam niebezpieczne narzędzie, nagrywanie video w telefonie w tym czasie działa

Zaloguj się aby komentować