Dzwoni do mnie mój podwładny i mówi że nie będzie owijać w bawełnę, ale musi wyjść na godzinkę z pracy bo jutro ziomek będzie nieaktywny a on musi ogarnąc palenie na weekend i ze on mi to odrobi i czy się zgadzam na godzinne wyjście
No łeb rozjebany xD
Z jednej strony warto być człowiekiem, ale z drugiej to chyba weekend na trzeźwo mu nie zaszkodzi :)
#pracbaza