@Cybulion Tak, pamiętam jak opisywałeś swoje przygody z plebanii.
Chodzi mi o dysonans jaki można wyczytać z tego co napisałeś - bo nie wiadomo czy chwalisz czy ganisz ją za to działanie. Ganisz jakoby robiła to z zaślepionej nienawiści aby zaraz stwierdzić - że (tak jak ona), uważasz że finansowanie z publicznych pieniędzy powinno zostać ograniczone. Skoro to robi, to nie powinieneś jej chwalić za to że robi coś co jest zbieżne z Twoimi poglądami?
Osobiście, podoba mi się to co robi ograniczając rozdmuchane zasięgi KK. Nie odbierałbym jej pobudek jako zaślepionej nienawiści, raczej jako odwagę w cięciu rozdmuchanych przywilejów KK. Z tego co rozumiem sam byś obciął te przywileje ale jednocześnie uważasz że osoba która je tnie, robi to z frustracji a nie merytorycznych pobudek? Dlaczego? Robi to z nienawiści bo tylko nienawiść może sprawić że działa tak efektywnie, czy jak mam to inaczej rozumieć? Nie rozumiem tego.
Moim zdaniem, może i w niej jest nienawiść - ale na pewno nie jest nią zaślepiona do tego stopnia że wojuje mieczem bez sensu na prawo i lewo. Jest w tym jakieś metodyczne działanie, gdzie kawałek po kawałku odbiera się ten tort KK. Jeżeli robi to z nienawiści, to niech klerykom ręki nie podaje ale nie rozumiem dlaczego jest to problem w kontekście tego co robi?