Komentarze (11)

@zgrzyt póki gotowałem to gówno w torebce to też myślałem, że ryż to musi być jakieś rozgotowane, lepkie obrzydlistwo. Kupiłem kiedyś 2kg woreczek basmati z azjatyckiego sklepu, nauczyłem się gotować na sypko i z przyprawami a teraz wcinam częściej niż ziemniaki.

@Brodimir 


- pół kilo baraniny lub jagnięciny

- 1-2 cebule

- 4-5 ząbków czosnku

- imbir w podobnej objętości co czosnek

- 7 nasion kardamonu (jeśli nie lubimy kardamonu w całości może być płaska łyżka mielonego)

- 1 łyżka mielonych nasion kolendry

- 5 goździków (mogą być w całości, można zmielić)

- 1 łyżeczka kurkumy

- 1 łyżka suszonych liści kozieradki (opcjonalnie, ale do baraniny akurat pasuje)

- dwa liście laurowe (można zmielić)

- 200 gramów jogurtu

- 2 pomidory

- olej do smażenia

- ostre papryczki (wg uznania)

- świeża kolendra


Mięso kroimy w dość dużą kostkę.

Cebulę kroimy w kostkę (nie musi być jakoś super drobno i dokładnie, i tak się rozgotuje).

Czosnek i imbir ścieramy na drobnej tarce lub drobno siekamy.

Ostre papryczki siekamy.


Do rondelka wlewamy i rozgrzewamy na średnim ogniu trochę oleju.

Wrzucamy kardamon, mieloną kolendrę, goździki, listki laurowe, po chwili dorzucamy czosnek, imbir, ostre papryczki.

Chwilę przesmażamy aż zacznie pachnieć.

Dodajemy cebulę, kurkumę, mieszamy i przesmażamy parę minut.

Zwiększamy ogień, dorzucamy mięso. Smażymy kilka minut, trochę solimy, zalewamy jogurtem i odrobiną wody (tak z 1/3 szklanki), przykrywamy pokrywką. Regulujemy ogień, żeby lekko bulgotało.


Po ok. godzinie zrywamy garść kolendry, odrywamy listki i zostawiamy na później.

Łodygi siekamy i do gara. Pomidory kroimy w kostkę i do gara. Dosypujemy też suszoną kozieradkę.

Sprawdzamy czy jadalne, jeśli trzeba dosalamy.

Dusimy do miękkości mięsa i zredukowania sosu.

Podajemy posypane listkami kolendry.

Zaloguj się aby komentować