Dziś podzielę się z Wami pewnym przemyśleniem dotyczącym biznesu.


Jak wiecie w tym roku #samwydajeksiazke i szczerze powiedziawszy chętnie bym zatrudnił dwie osoby, by rozdzielić pomiędzy nie swoje dotychczasowe obowiązki firmowe. Dzięki temu sam bym firmą tylko administrował i doglądal oraz miał dużo czasu na promocję swego "dzieła".


Wczoraj wziąlem kalkulator umowy o pracę, żeby zobaczyć jak by to finansowo wyglądało - by zatrudnić 2 osoby. Z wyliczeń wynikło, że przy pensji 5000 na rękę dla każdego - wyłożyłbym w rok 200 000 zł! Rozumiecie? 80 000 zł podatków w rok. To jest chore.


I teraz pomyśleć, że jeżeli śmiałbym jeszcze sam zarobić na tym, że ktoś pracuje dla mnie, to żeby zarobić tyle samo co moi pracownicy musiałbym wycisnąć 300 000 zł! A to tylko, by pokryć 3 pensje. A co z innymi rachunkami?


Chore chore chore.


#ksiazki #biznes

Komentarze (9)

@tosiu mam tego doskonałą świadomość.

Kto firmę prowadził ten z cyrku się nie śmieje.

Policz sobie ile byłoby przy najniższej krajowej.

Takiej która zarabia np osoba sprzątająca. To powoli przestaje się spinać i nie oszukujmy się.

Będziemy żyć w brudzie

@Astro no tak najbardziej opłaca się zatrudniać młodych do 26 roku życia na najniższą. Tyle, że w takim Białymstoku nikt nie chce robić za najniższą. Wszędzie standardem jest 4K na łapę, więc jak nie dasz 5K, to nikt nie odejdzie z media expertów innych galerianych sieciowek do twojego januszexu

Zaloguj się aby komentować