Dziś obchodzimy dzień żołnierzy niezłomnych w rocznicę

1 marca 1951 roku, kiedy to w więzieniu mokotowskim komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego współpracowników. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji, kontynuującej od 1945 roku dzieło AK1.


Żołnierze Wyklęci byli żołnierzami polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, którzy stawiali opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR. Walczyli na opanowanym przez Sowietów terenie w czasie kiedy zapadła już żelazna kurtyna i szansę na na odzyskanie wolności pogrzebały traktaty międzynarodowe.

Polskie podziemie ginęło w katowniach UB, w bezimiennych grobach, cierpiało w salach tortur.


Jednak jak to w wojennych czasach było, działało w Polsce wiele band o charakterze czysto rabunkowym. I o tym należy pamiętać, aby Lalka ( którego tak prezydent zachwalał jako ostatniego niezłomnego) czy Łupaszkę nie wrzucać na piedestał historii razem z męczennikami i bohaterami.

Poniżej mapa oddziałów WOT, której patronami są niezłomni. Jeden pułków za swojego patrona obrał sobie Łupaszkę. I to w okolicach Białegostoku.

#historia

bf0bebfc-a71f-4151-97dd-94e8d0d7e0a1

Komentarze (4)

@alaMAkota Cieszy mnie że coraz więcej się mówi że nie wszyscy wyklęci byli tacy krystalicznie czyści. Ja z drugiej ręki od mojej prababci wiem o niejakim Drągalu który z bandą napadał na okoliczne wioski żeby mieć na wódkę...

@AdelbertVonBimberstein ogień to też historia nieskończoności oskarżeń. Na pewno sprawy nie ułatwia fakt, że działał na Podhalu, gdzie, delikatnie mówiąc, ludzie nie są dla siebie życzliwi.

@alaMAkota nic dodać, nic ująć.


Kretyni po obu stronach politycznej barykady widzą albo samych bandytów, albo samych bohaterów.

Zaloguj się aby komentować