Dziś dietetycznie, tylko jeden.

Swoją drogą jedzenie hamburgera, to taka atawistyczna podróż do źródeł.

Dziecięco-radosny hołd składany entropii i chaosowi wszelkiemu.

Poprawnie jedzonego hamburgera możemy zlokalizować na: czole, okularach, w nosie, na brodzie, koszulce, obrusie, spodniach i skarpetce, i kocie, i oparciu krzesła - czysty festiwal rozpierdolu.


BTW. Podanie sztućców do tego wykwintnego dania powinno być karane zsyłką do podłej garkuchni.

EDYTKA: w uchu też


#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka #festerpichci

32dc1ddb-9159-4c64-8744-a43e8ed85ae8

Komentarze (11)

@Half_NEET_Half_Amazing

Też się zastanawiałem czy nie opublikować, ale trzeba by tagować #nsfw , co wrażliwsi mogliby tej traumy nie przeżyć.

Zaloguj się aby komentować